Grupy >> recenzenci >> Forum >> Recenzując "Bezduszną lirykę"
Autor Wypowiedź

Czytam bardzo wiele wierszy, którym naprawdę trudno zarzucić jakiekolwiek uchybienia, z wyjątkiem tego jednego zasadniczego, kiedy:
…………………………………………………………………………………………………………………………………………….
Głuchym pogłosem polerują się wersy
na najwyższy połysk

Ceramiczne cudo – malowany dzbanek
z utrąconym uchem zagarnia światło
żeby je stracić
Brzęczy szczerbata porcelana
drętwo stuka fajans pęknięty
gdy znów kryształ rozpryśnięty na dźwięki
a serce dzwon postradał -

Jak w kukułczym wołaniu
po rannej rosie i pustym głosie
lecz on nie śpiewa
bo duszy nie ma -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Echo ukradło

"Prawdziwa wiedza to wiedza przeżyta, doświadczona. Wszystko inne grozi pustosłowiem" - pisze śp. Ksiądz Profesor Józef Tischner w swoich przemyśleniach dotyczących mądrości ludzi gór.

Z kolei ja (nieskromnie) dopowiem, iż nie tylko „wiedza”. Także, czy może przede wszystkim – poezja, która jest solą i cukrem, pieprzem z goryczą, a na pewno – zaczynem (zakwasem).

19 listopada 2017, 19:37:53
Musisz być zalogowany, aby móc pisać na forum. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się